Witajcie!
Ostatnio przeglądając posty na blogach innych dziewczyn natrafiłam na dużo recenzji kremu matującego z Under Twenty. Niestety większość z nich była negatywna, co mnie zadziwiło, ponieważ większość kosmetyków jakie mam, są właśnie z tej firmy.
Stwierdziłam, że go zakupię i sama wypróbuję. Nie żałuję, a czemu? Przekonacie się za moment.
Tak prezentuje się przód i tył kremu:
Pełna jego wersja ma 50 ml więc jest niewielki, ale bardzo wydajny.
Krem sam w sobie jest bardzo gęsty, ma delikatny różowy kolor i bardzo przyjemny, słodki zapach, który na szczęście nie gryzie w oczy. Po nałożeniu skóra jest nawilżona, i ładnie zmatowiona.
Zauważyłam jedynie, że krem lekko się rolował, gdy dałam większą ilość na twarz. Ogólnie jest bardzo ok.
Kosztował 15,99 zł w drogerii Rossmann.
PLUSY:
✓ bardzo dobrze matuje
✓ przyjemny zapach
✓ poręczne opakowanie
✓ przystępna cena
MINUSY:
✗ roluje się
Uważam mimo wszystko, ze jest bardzo dobry. Jeśli się skończy z pewnością kupię drugi.
Jeśli zobaczyłaś/eś tego posta, skomentuj, będzie mi bardzo miło. To motywuje!


